strona piłkarzy GKS Piast Gliwice urodzonych w 1997 roku

SmileyCentral.com

   
 
  IV kolejka

06.10.2008 godzina 15.00 M.S.P.N. Górnik Zabrze - GKS Piast 97 Gliwice

0 : 0


 

Graliśmy zgodnie z taktyka trenera w ustawieniu 4-4-2.
Z charakterystyczną dla naszego trenera linią obrony tj.
stoperem zwanym też libero, a z ang. sweeper czyli wymiatacz.
i fol stoperem, który pełni rolę środkowego obrońcy,
ale i zarazem cofniętego defensywnego pomocnika.
Trener z tego co mi wiadomo chciał bardzo te spotkanie wygrać,
ale i zarazem nie stracić gola… sukces więc był połowiczny,
bo zachowaliśmy po czterech meczach czyste konto jednak
zwycięska bramka na Roosvelta nie padła  (kiero)

 

Górnik - Piast 97

Po meczu Błażej Walczak, trener naszych Piastunek oceniając postawę chłopców w meczu powiedział, że było to bardzo „twarde” spotkanie wymagające od graczy bardzo dużego zaangażowania i woli walki. Trener dodał, że nadal widzi pewne niedoskonałości w grze drużyny jednak wiemy o co chodzi , wiemy w którym kierunku należy iść i zamierza razem z tą grupą zrealizować wyznaczone przez siebie cele.  Nie można tutaj nie zauważyć jak wiele energii poświęca sam trener na pracę nad chłopcami. Że praca nie jest łatwa nikogo chyba nie trzeba przekonywać, trzymajmy więc kciuki za Błażeja bo warto.
Sam mecz to najbardziej emocjonujące widowisko  jakie mogliśmy oglądać w tym sezonie. Zarówno jedna jak i druga drużyna mogły rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Widać było gołym okiem, że stawka spotkania (był to bądź co bądź pojedynek lidera z wiceliderem) sparaliżowała mocno poczynania chłopaków. Szczególnie dla naszych świadomość gry z Górnikiem była czynnikiem który spowodował, że mieli nogi jak z waty. Bardzo duża ilość niecelnych podań, złe przyjęcia piłki i tzw. ”gra na raz” to najczęstsze grzechy Piasta w tym meczu. Dlatego też w pierwszej połowie szanse na zdobycie gola mieliśmy tylko po stałych fragmentach gry.
Dopiero w drugiej połowie chłopcy złapali właściwy rytm, stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, bramek jednak nie zdobyli. Najlepszą szansę miał Piotrek Kwaśniewski , kiedy po wrzucie z autu doszedł do piłki i chytrym strzałem obok bramkarza chciał zdobyć prowadzenie. Niestety piłka ześlizgnęła się po słupku bramki Górnika i wyszła poza boisko. W odpowiedzi piłkarz Górnika egzekwując rzut wolny z dość dużej odległości trafił w poprzeczkę. W końcówce jeszcze raz Piotrek miał szansę na gola, po podaniu z głębi pola wygrał pojedynek biegowy z obrońcami i uderzył w „długi róg” bramki, jednak ponownie niecelnie.
W sumie nasi byli lepsi od gospodarzy, wiadomo jednak w tej dyscyplinie sportu nie przyznaje się punktów za wrażenie artystyczne tylko za gole, a tych zabrakło. Wszyscy wiemy, że w następnym meczu będzie lepiej.
W tym miejscu musimy  jeszcze napisać coś o boisku. Do murawy nie można mieć żadnych zastrzeżeń, natomiast wymiary placu gry były zdecydowanie za małe jeśli bierze się pod uwagę grę 11 na 11. W efekcie na boisku było bardzo ciasno a każdy faul w okolicach środkowej linii boiska stanowił duże zagrożenia dla formacji obronnych.
Zapraszamy wszystkich chłopców na następne mecze Piastunek97. W czasie meczu trener udziela wielu wskazówek  graczom więc nawet jeśli ktoś nie jest powołany do kadry meczowej i nie gra może się dowiedzieć czego oczekuje trener. Tak więc w poniedziałek, tatę i mamę po rękę i widzimy się wszyscy na Sokoła. ZAPRASZAMY.
Zegar
 


Reklama
 
Liga sezon 2009/10
 






Składy, strzelcy i tabela


Kalendarz i forum
 
statystyka


Kliknij buton forum
zarejestruj swój login i podziel się
z innymi swoimi spostrzeżeniami

Statystyki sezonu 2010/11
 








 




Sponsorzy
 
www.fizjofit.pl
www.nck.pl

www.corus.pl

www.staton.pl

www.brasko.pl

www.etizen.pl

www.rolnik.pl

www.avans.pl

www.mloty.org

www..pl

www.isover.pl

www.holgatefencing.ie

 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
www.Piastunki97pl.tl
www.piastunki97.pl.tl